This is default featured slide 2 title

You can completely customize the featured slides from the theme theme options page. You can also easily hide the slider from certain part of your site like: categories, tags, archives etc. More »

This is default featured slide 4 title

You can completely customize the featured slides from the theme theme options page. You can also easily hide the slider from certain part of your site like: categories, tags, archives etc. More »

This is default featured slide 5 title

You can completely customize the featured slides from the theme theme options page. You can also easily hide the slider from certain part of your site like: categories, tags, archives etc. More »

Opis wkrótce More »

 

Serce Internetu

serce_ele100x100

Serce Internetu jest tylko jedno. Internet zaczyna się tutaj. Bez cenzury politycznej. Wyjdź ze sztywnych ram stworzonych przez system i poczuj wolność. Zobacz jak rodzi się nowy innowacyjny portal społecznościowy, zupełnie inny niż Facebook i NK.

Oto krótka zajawka tego wielkiego przedsięwzięcia.

tutaj link do rejestracji w serwisie: https://serceinternetu.pl/join


A tu wejście bezpośrednio na stronę: https://serceinternetu.pl

Zapraszam

„Prawda” o Bioparox®

Jakim lekiem jest a raczej był Bioparox® (fusafungina)
. Dobrym, cudownym czy lekiem-bublem?

Nie znam osoby, która maiała by negatywną opinię o Bioparoxie i to od wielu lat właściwie od kąd pojawił się w Polsce. Znam wielu lekarzy, którzy polecali ten lek. Pomagał mi, mojej rodzinie, znajomym. Stosowałem go nawet na mojej córce także z powodzeniem. Zawsze jak miała bakteryjne zapalenie zatok i ropny katar fusafungina robiła z tym porządek.

Pewego dnia nastąpił nieoczekiwany moment, kedy potrzebowaliśmy znów Bioparoxu. Okaało się, że nie jest dostępny w Polsce. Załamaliśmy się z żoną. Lekarz powiedział: „Jedźcie Państwo do Czech. Tam jest wciąż dostępny w dodatku nie potrzebna jest na niego recepta. Mieszkamy przy Czeskiej graicy a do najbliższej apteki mam 15 minut drogi wsiadłem więc do auta i kupiłem. Oczywiście bez recepty i o wiele taniej niż w Polsce, gdy był jeszcze dostępny.

Wiadomość szybko przekazałem dalej. Wszyscy się ucieszyli.
Parę dni temu córka po raz kolejny dostała zapalenia atok. Podjechałem do czeskiej apteki i poznałem smutna prawdę.
Bioparoxu nie ma i nie będzie. Nie tylko w Czechach ale już nigdzie.

Apteki dostały nakaz aby wszystkie opakowania leku musiały zwrócić.
Pytałem siebie dlaczego.
Czy właśnie dlatego, że jest skuteczny i nie szkodzi?
Dlatego, że nie uodparnia bakterii?

Zapytałem wójka Googla i dowiedziałem się ciekawych wiadomości.

Nie będę tu przytaczał, że wszyscy ludzie piszą tylko pozytywy o Bioparoxie. Wpadłęm na artykuł zamieszczony w Aptekarz Vol 17 Nr 3/4 2009. Jest to czasopismo poświęcone gospodarce lekiem. Redaktorem naczelnym jest dr Tadeusz Jerzy Szuba.
Zachęcam do lektury. Kliknij aby pobrać numer. Jest w nim część o Bioparoxie i innych lekach.

Napisali w nim o wielkich przekrętach i oszustwach, że często rejestracji uzyskują leki, które nie powinny jej dostąpić. Napisali, że farmacja to wielki biznes niekiedy również przestępczy. Zgadzam się z tym twierdzeniem. Mogę tu przytoczyć biznes szczepionkowy …

W artykule z tego numeru czytamy dalej iż sprytni przedsiębiorcy zakłądają firmy w Szwajcarii, Niemczech czy np. we Francji i tam produkują leki.

Jednak nasz wielki obrońca WHO (Światowa Organizacja Zdrowia
) postanowiła temu łu się preciwstawić i opracowała i wdrożyła za jednogłośną aprobatą ministrów zdrowia z całego świata tak zwane „Good Manufacturing Practices”, „Certification Scheme”,

Od 30 lat nielegalne leki szwajcarskie, niemieckie czy francuskie nie mają wstępu do Gabonu i Czadu a do Polski mają i np. w I kwartale 2008 roku wpuszczono do Polski (zarejestrowano) 100 leków niemieckich, francuskich, szwajcarskic które nie występują w Niemczech, Francji czy Szwajcarii. Rejestrowali je lekarze, którzy nawet nie wiedzieli co rejestrują… bez komentarza …

Teraz sedno. Napisali w nim strona 33, iż to wielki wstyd, że zarejestrowano Bioparox®.Na całym świecie się zdarza, że rejestracji dostąpi lek, który nie powinien być zarejestrowany. Mądrzy ludzie napisali, że nawet jest bardziej szkodliwy, niż sądzono (Jednak nie napisali na czym ta szkodliwość polega)




Napisali Casus anormalny zdarzył się z Bioparoxem (fusafunginą), antybiotykiem mającym
leczyć górne i dolne drogi oddechowe, rozpylanym w tym celu do nosa lub jamy ustnej. Napisali, że klinicyści uwierzyli, że lek działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie.
Jednak z upływem czasu Ŝe działanie leku jest iluzoryczne i zaczęto się wyrejestrowanie. Najpierw w Anglii bo tam Royal Pharmaceutical Society i British Medical Association nie śpi i informuje swoich członków o takich wydarzeniach.
O tej informacji wzmiankowali na łamach „Aptekarza” i firma „Servier” jak napisali w „Aptekarzu” czerpiąca niegodziwe zyski ze sprzedaŜy leku-bubla zaskarżyłą redakcję do sądu o pisanie nieprawdy i godzenie w jej dobre imię i renomę. Sąd polski uznał T. Szubę/„Aptekarza” winowajcą:

„W odniesieniu do twierdzenia pozwanego o braku dowodów na wartość leczniczą
donosowych preparatów przeciwzakaźnych to takie twierdzenie, w świetle dopuszczenia
preparatu Bioparox do obrotu w Polsce, nie jest uprawnione …”.

Potem na łamach „Aptekarza” pan dr Tadeusz J. Szuba szczyci sie tym, że we Francji z kąd pochodzi lek zabroniono go sprzedawać. Prypomnę, że we Francji lek sprzedawany był pod nazwą Locabiotal.

Mając za nic wyrok sądowy redakcja Aptekarza zwróciła się do producenta leku „Serviera” aby wycofał Bioparox także z Polski. Jednak firma wciąż sprzedawała lek w Polsce.
dr Tadeusz J Szuba wciąż walczył o wycofanie Bioparoxu z naszego kraju. Pomimo togo NFZ kupił 12 000 opakowań z funduszy publicznych za 372.000 złotych. Ile kupiono z funduszy prywatnych nie redakcja „Aptekarza”nie wiedziała.

Aby raz na zawsze temu procederowi przeszkodzić pan doktor lub ktoś z redakcji zwróciłsię się do resortu zdrowia o wyrejestrowanie Bioparoxu (fusafunginy) z urzędu.

Znowu otrzymali odpowiedź śmiesznie negatywną. Takiego zwrotu użyli. Śmiesznie negatywną, że WHO`wski „Certification Scheme” ma zastosowanie jedynie w przypadku importu produktu leczniczego z kraju „trzeciego” nie będą-
cego członkiem Unii Europejskiej”.

Zastanawim sie dlaczego Pan dr Tadeusz J. Szuba tak zaciekle walczył o wycofanie Bioparoxu z Polski?

To była pierwszy post na temat leku Bioparox®
Wkrótce post drugi, gdzie będę dociekał jak to się stało, że lek nie jest już dostępny.

Przeprowadzę wywiad z pracownikiem z biura prasowego firmy „Servier”.
Zapraszam wkrótce. Przynajmniej 3 razy w tygodniu zaprzszam na nowy interesujący post dotyczący zdrowia.